Brunello cucinelli: moda, digność i włoska wioska
Stefano Schirato, fotografując świat Brunello Cucinelli, uchwycił coś więcej niż tylko eleganckie ubrania. Zobaczył serce imperium, bijące w małej wiosce Solomeo, gdzie wszystko się zaczęło. Cucinelli nie tylko odmienił tę miejscowość, ale też uczynił ją symbolem swojego filozoficznego podejścia do biznesu i życia – połączeniem estetyki, rzemiosła i szacunku dla ludzi.
Filmowa opowieść o wizjonerskim projektancie
Nowy dokument, Brunello: The Gracious Visionary, w reżyserii Giuseppe Tornatore, to nie tylko kronika życia Brunello Cucinelli, ale także portret Solomeo, widzianej oczami artysty. Film, będący mieszanką faktów i fikcji, odzyskuje wspomnienia z dzieciństwa projektanta, przedstawiając je za pomocą młodych aktorów, co stanowi odświeżającą alternatywę dla standardowych filmów dokumentalnych o modzie. Tornatore, znany z Cinema Paradiso, zręcznie łączy archiwalne nagrania z nowymi scenami, tworząc fascynującą narrację o pasji, determinacji i głębokim poczuciu społecznej odpowiedzialności.
Cucinelli, w wywiadzie dla ELLE Decor, dzieli się inspiracjami, które napędzają jego twórczość. „Czuję się pociągnięty do młodych ludzi i do tego, jaką przyszłość dla nich przygotowujemy” – mówi. Ale jego źródłem natchnienia jest także natura, a konkretnie powrót bocianów do Solomeo każdego roku, symbolizujący niezachwianą regularność, której żadna technologia nie jest w stanie dorównać.

Harmonia przestrzeni i duszy
Co sprawia, że przestrzeń staje się „Brunello”? Według projektanta, kluczem jest harmonia między miejscem a duchem ludzi, którzy w nim żyją. Naturalne materiały, obfitość światła, książki w zasięgu ręki i ciche miejsce do myślenia – to elementy, które tworzą atmosferę sprzyjającą refleksji i kreatywności. Cucinelli podkreśla, że myślenie jest formą pracy i zasługuje na godne warunki.
Dorastając w Castel Rigone, bez prądu i bieżącej wody, Cucinelli nauczył się cenić prostotę i godność. Przywracając Solomeo do życia, pragnął odtworzyć tę atmosferę, dodając komfortu, który jego rodzicom nie był dostępny. „Nie interesowała mnie opulence, ale chciałem odtworzyć tę samą godność” – wspomina.

Teatr dignity i filozoficzne inspiracje
Najukochańszym miejscem Cucinelli jest teatr w Solomeo, wieczorem, gdy opustoszała. Uważa go za „monument godności człowieka”, nawiązując do rzymskich amfiteatrów. Wspomina słowa Marka Aureliusza, który radził, by żyć tak, jakby każdy dzień mógł być ostatnim.
Decyzja o nakręceniu filmu wynikała z chęci opowiedzenia historii szczerze i bez czekania, aż projektant odejdzie. Wybór Giuseppe Tornatore był podyktowany przekonaniem, że tylko on potrafi dostrzec poezję w zwyczajnym życiu. Mieszanka dokumentu i fikcji, choć nietypowa, pozwoliła na odtworzenie wspomnień z dzieciństwa, których brakowało archiwalnych nagrań.
Najważniejszym przesłaniem filmu jest godność pracy. Cucinelli pamięta upokorzenie ojca w fabryce i obiecał sobie, że nigdy nie pozwoli na podobne traktowanie innym ludziom, jeśli będzie miał na to wpływ. Wszystko, co zbudował, wyrasta z tego jednego wspomnienia. Inspirację czerpał nie z filmów, lecz z filozofii Marka Aureliusza, Hadriana i Seneki – kompasu, który prowadzi go każdego ranka.
Brunello: The Gracious Visionary to film o człowieku, który stworzył imperium, nie zapominając o korzeniach i wartościach. To opowieść o tym, jak pasja, szacunek dla ludzi i głęboka więź z miejscem mogą prowadzić do niezwykłych rzeczy.
