Lodówka z muszli? jennair zaskakuje w kuchni!
Zapomnij o nudnych, stalowych lodówkach. Amerykańska firma JennAir przedstawiła rewolucyjne panele do lodówek, wykonane z muszli filiżanek, pozyskiwanych w na wpół zapomnianych wioskach na Filipinach. To nie jest zwykły detal – to prawdziwa deklaracja o odwadze i zamiłowaniu do unikalnych rozwiązań w aranżacji wnętrz.

Kunszt rzemiosła w sercu kuchni
Wyobraźcie sobie lodówkę, która zamiast chłodnych, metalicznych powierzchni, prezentuje misternie ułożone wzory z naturalnych muszli. Każdy panel jest dziełem ręki filipińskich rzemieślników, którzy składają je jak skomplikowaną układankę. Brittni Pertijs, manager ds. projektowania w Whirlpool, podkreśla, że panele te nie są pokryte żadną warstwą lakieru, co zachowuje ich naturalny, opalizujący blask. „To czysta, nieskazitelna powierzchnia, która emanuje luksusem”, dodaje Pertijs.
Dostępne w sześciu rozmiarach, panele „Elements Collection” występują w dwóch wariantach kolorystycznych: burgundowym (na zdjęciu) i błękitnym. Cena jednego panelu to aż 12 000 dolarów, co plasuje je w segmencie luksusowych sprzętów agd. Ale czy warto? Z pewnością dla tych, którzy pragną, aby ich kuchnia była czymś więcej niż tylko miejscem do gotowania – prawdziwą galerią sztuki.
JennAir nie tylko wprowadza nowe trendy w projektowaniu sprzętów agd, ale także promuje etyczną współpracę z rzemieślnikami z odległych zakątków świata. To przykład tego, jak biznes może łączyć funkcjonalność, estetykę i odpowiedzialność społeczną.
Oczywiście, towarzyszą temu pewne akcesoria, które idealnie uzupełnią tę wyjątkową lodówkę. Na przykład, kremy do lodów Alec's Ice Cream Organic Groundwork Coffee & Toffee A2 Ice Cream, które można kupić za 8 dolarów w Erewhon. A także eleganckie serwetki Maison Balzac Bisous, które dodadzą szyku każdej degustacji. Nie zapomnijmy o łyżce do lodów Aruliden Dip Ice Cream Scoop, dostępnej w Muzeum Sztuki Współczesnej MoMA za 42 dolary – idealna do serwowania tych wyjątkowych smaków.
