Królewska oaza: nowy ogród wenus windsor zaskakuje!
W czwartek rano, dołączając do tłumu spieszącego się do Zamku Windsor, miałam okazję być jedną z pierwszych osób, które mogły podziwiać nowy Ogród Wenus. To miejsce, zaprojektowane osobiście przez króla, to prawdziwa rewolucja w krajobrazie królewskich posiadłości.
Harmonia natury i królewskiego przepychu
Zejście ze Schodów Wschodnich od razu ujawniło, że ten ogród to coś więcej niż tylko kolejna królewska ozdoba. Wyraziste barwy roślinności, płynne linie rabat i intrygujące formy żywopłotów natychmiast przyciągają wzrok. To połączenie tradycji ogrodniczej z nowoczesnym podejściem, odzwierciedlające zaangażowanie króla w zrównoważony rozwój i ochronę środowiska.
Ogród Wenus to metamorfoza dawnego, monotonnego ogrodu różanego w prawdziwe schronienie dla dzikiej przyrody. Obszary łąk kwietnych, drzewa i rośliny przyjazne zapylaczom współgrają z formalnym układem żywopłotów, podkreślając królewski charakter miejsca. Podczas krótkiej wizyty miałam okazję obserwować łabędzie nurkujące w okrągłym stawie, jastrząba szybującego nad głowami i dzięcioła przeskakującego z gałęzi na gałąź. Powietrze wypełniało brzęczenie pszczół i unosiły się motyle – poczucie, że natura jest tu witana z otwartymi ramionami, jest niemalże namacalne.

Zmienne oblicze królewskich ogrodów
Historia tego terenu sięga XVII wieku, kiedy to obszar na wschód od zamku był jeszcze parkiem. Za panowania Karola II, taras północny został przedłużony, tworząc trzy boiska do gry w kręgle - królewskie zamiłowanie do tej dyscypliny sprawiło, że teren poniżej tarasu wschodniego został wyrównany. Prawdziwa przemiana nastąpiła jednak w latach 1820-1830, kiedy to George IV zniósł boiska, aby ustąpić miejsca formalnemu ogrodowi, który zapewniłby mu prywatność. Projekt, stworzony przez Charlesa Longa (doradcę artystycznego króla) i zrealizowany przez architekta Jeffrey’a Wyatville’a, składał się z czterech prostokątnych rabat oddzielonych po przekątnej ścieżkami, tworząc imponujący widok zarówno z poziomu gruntu, jak i z apartamentów królewskich.
W czasach królowej Wiktorii ogród ponownie został otwarty dla publiczności w weekendy, a pod tarasem dodano tajny korytarz, umożliwiający rodzinie królewskiej dostęp do oranżerii bez publicznego wścibstwa. Okres II wojny światowej przyniósł największe zmiany – ogród został przekształcony w ogród warzywny w ramach kampanii „Dig for Victory”. Czternaście rabat kwiatowych zamieniono w grządki warzywne, a dwie małe działki przeznaczono dla księżniczek Elżbiety i Małgorzaty, aby mogły one również przyczynić się do wysiłku wojennego.

Nowa era królewskiego ogrodu
Królowa Elżbieta II, po wojnie, zaprojektowała ogród w prostszej formie, obsadzając go 3500 różami. Teraz, kontynuując tradycję kolejnych pokoleń, król Karol III podjął decyzję o odświeżeniu tego miejsca. Przez ostatnie 18 miesięcy trwała intensywna praca nad nową aranżacją, inspirowaną ruchem Wenus wokół Księżyca. Powstał wzór przypominający płatki kwiatów, wykorzystany w architekturze sakralnej na przestrzeni wieków.
Holistyczne krzywe, wykonane z buku, tui i euonymus, tworzą rabaty z kolorową mieszanką roślinności sezonowej, wspierającej owady i dziką faunę. Posadzono ponad 35 drzew, w tym leszczynię, catalpę i parrotia, a łąki kwietne dodatkowo zwiększają bioróżnorodność. Niektóre duże okazy tui zostały ponownie wykorzystane z poprzedniego ogrodu, przycięte w nietypowe kształty, które kontrastują z symetrycznym układem. Nowoczesny akcent dodają niwaki, czyli drzewa i krzewy przycinane w japońskim stylu.
W przeciwieństwie do poprzedniej epoki, kiedy ogród był rzadko dostępny dla publiczności, teraz będzie otwarty każdego lata, a widok na niego będzie możliwy również z apartamentów państwowych w okresie zimowym. Ta decyzja doskonale wpisuje się w podejście króla do środowiska, zachęcając do doceniania roślin i ogrodów nie tylko jako miejsc piękna, ale także jako siedlisk dzikiej przyrody.
Wstęp do Ogrodu Wenus jest wliczony w cenę standardowego biletu do Zamku Windsor, obowiązującego od 16 lipca do 13 września. Zamek jest otwarty od czwartku do poniedziałku (zamknięty we wtorki i środy) w godzinach 10:00-17:15. Bilety można nabyć z wyprzedzeniem za 32 funty, a w dniu wejścia za 36 funtów. To wyjątkowa okazja, by doświadczyć królewskiej wizji harmonii między człowiekiem a naturą.
n