Olivia rodrigo królową w wersalu: teledysk „drop dead” zachwyca!
Olivia Rodrigo, wokalistka, która podbiła serca słuchaczy na całym świecie, postawiła na niezwykłą scenerię do najnowszego teledysku. „drop dead”, jej najnowszy singiel, został nakręcony w przepychniętym, historycznym pałacu – Wersalu, co z pewnością wzbudziło ogromne zainteresowanie fanów i krytyków.
Teledysk, który przenosi do luksusu i królewskiej historii
W teledysku widzimy Rodrigo w błękitnej sukni Chloé i różowych słuchawkach, z radością tańczącą po zbroczonych złotem salach pałacu. Reżyserią zajęła się Petra Collins, znana z wcześniejszych prac dla Rodrigo, co gwarantowało spójność wizualną i artystyczną. Sceny kręcone w słynnej Galerii Bitew, apartamentach królowej oraz innych reprezentacyjnych salach, tworzą niezwykły kontrast między nowoczesną muzyką a historyczną architekturą.
Co ciekawe, kręcenie w Wersalu to procedura skomplikowana i kosztowna. Sofia Coppola, reżyser filmu „Maria Antonina”, również korzystała z tego wyjątkowego miejsca, kręcąc sceny w poniedziałki i nocą, aby uniknąć zakłóceń dla odwiedzających. Koszt wynajmu pałacu szacowany był na około 15 000 euro za dzień. Pałac posiada dedykowane biuro filmowe, które zarządza wszystkimi zgłoszeniami dotyczącymi zdjęć.

Słowa piosenki ożywają w wizerunkach pałacu
W teledysku widać wyraźne nawiązania do tekstu utworu „drop dead”, w którym Rodrigo porównuje swojego ukochanego do postaci namalowanych na ścianach Wersalu. Fragment tekstu: „'Cause I always had a vision of us standing like this / All pressed up in the bathroom line / You lookin’ like an angel on the walls of Versailles” dosłownie ożywa na ekranie, tworząc magiczną i romantyczną atmosferę. Nowy album Rodrigo,
