Sekrety elegancji jackie o: listy ujawniają jej wkład w projektowanie wnętrz

Jacqueline Kennedy Onassis, ikona stylu i wdzięku, pozostaje w pamięci Amerykanów nie tylko za sprawą swojego niezaprzeczalnego wpływu na modę, ale również za fascynujące, starannie kreowane przestrzenie, które ją otaczały. Od Białego Domu, przez posiadłość w Hyannis Port, aż po luksusowe apartamenty na Fifth Avenue i rezydencje we Włoszech, Kennedy traktowała aranżację wnętrz z tą samą elegancją, która definiowała jej wizerunek publiczny. Teraz, dzięki ujawnieniu nigdy wcześniej niepublikowanych listów wymienianych między nią a znanymi projektantami tekstyliów, D.D. i Leslie Tillett, poznajemy głębię jej zaangażowania w ten proces.

Współpraca na najwyższym poziomie: kennedy i tillettowie

Choć Kennedy współpracowała z uznanymi dekoratorami, takimi jak Sister Parish, Stéphane Boudin czy Albert Hadley, to właśnie Tillettowie stali się jej zaufanymi współpracownikami, a ich tkaniny pojawiały się w jej domach wielokrotnie. Listy te rzucają światło na niezwykłą kreatywną relację, która stała za niektórymi z najbardziej ikonicznych wnętrz Kennedy.

Kiedy Kennedy przybyła do Białego Domu w 1961 roku, D.D. i Leslie Tillett już cieszyły się uznaniem w kręgach projektowych. Firma Tillett Textiles, założona w latach 40. XX wieku, zbudowała swoją reputację na ręcznie sitodrukowanych tkaninach i indywidualnym podejściu do projektowania, przyciągając dekoratorów takich jak Sister Parish i Albert Hadley oraz klientów, takich jak Bunny Mellon. Ich ścieżki krzyżowały się dzięki renowacji Białego Domu prowadzonej przez Parish.

Jak twierdzi Seth Tillett, najmłodszy syn D.D. i Leslie, zaangażowanie Kennedy było dalekie od powierzchownego. Proces często rozpoczynał się od Parish przeglądającej próbki i wzorniki Tilletów, czasem w obecności Kennedy lub Hadley’a. Po wyborze motywu, Parish i Tillettowie wspólnie opracowywali projekt, dopracowując kolor, skalę i kompozycję. Kennedy aktywnie uczestniczyła w całym procesie, analizując próbki w swoich pomieszczeniach i wyrażając swoje opinie. Seth Tillett opowiada o “wielu wymianach poglądów”, ukształtowanych przez wyrafinowany gust Kennedy, a także przez opinie jej otoczenia, w tym jej siostry Lee Radziwill, która, jak dodaje Seth, “miała bardzo silne zdanie”.

„Daisy jackie”: ikona stylu i dziedzictwa

„Daisy jackie”: ikona stylu i dziedzictwa

Jednym z najbardziej znanych rezultatów tej współpracy był motyw stokrotek, który pojawił się w 1961 roku w sypialni Kennedy w Białym Domu, zdobiąc zasłony i obicie zagłówka. Nazwana „Daisy Jackie”, ta wzorzysta tkanina łączyła zamiłowanie Kennedy do renowacji zabytków, amerykański styl wiejski Parish oraz adaptacyjność i tkaniny Tilletów. Pozostaje jednym z tekstyliów najbardziej kojarzonych zarówno z Białym Domem Kennedy, jak i z dziedzictwem Tillettów.

Ale relacja Kennedy z Tillettami nie ograniczała się do Waszyngtonu. W posiadłości Kennedy w Hyannis Port, ponownie sięgali po tkaniny Tillettów, w tym wzory Chrysanthemum. Kennedy nosiła również ubrania wykonane z materiałów Tillettów, przenosząc te same wzory z wnętrz do swojej garderoby. Nawet podczas swojego małżeństwa z Aristotelesem Onassisem, pisała z Grecji, opisując zastosowanie jednego z paskowanych materiałów Tilletów w domu pary. W liście naszkicowała wymiary kanap, które chciała obić w charakterystyczny, wielokolorowy pas “Joseph’s Coat of Many Colors”.

Wspieranie talentu i innowacji

Wspieranie talentu i innowacji

Relacja Kennedy z Tillettami wykraczała poza aranżację wnętrz. W 1969 roku powstało Design Works of Bedford-Stuyvesant, pionierskie studio tekstyliów i projektowania należące do czarnoskórych przedsiębiorców w Brooklynie. Powstało dzięki partnerstwu Kennedy i Leslie Tillett. Dzięki wsparciu senatora Roberta F. Kennedy'ego, Design Works rozwinęło się w uznaną platformę dla wzornictwa inspirowanego kulturą afrykańską, dumy czarnej i lokalnych możliwości artystycznych. W liście do Leslie, Kennedy pochwaliła projekt, nazywając go “najbardziej imponującą rzeczą, jaką kiedykolwiek widziała” i wyrażając “ogromną wdzięczność za istnienie takich osób, jak ona”. Kennedy prezentowała tkaniny Design Works w swoim nowojorskim apartamencie.

Nawet po latach, w 1986 roku, Tillettowie zaangażowali się w projektowanie obrusów na ślub Caroline Kennedy. Później, Kennedy napisała do D.D. Tillett, dziękując jej za stworzenie idealnego letniego ślubu w stylu Nowej Anglii. “Nikt nie mógłby stworzyć niczego bardziej doskonałego” – napisała. „I wszystko sprawiło, że Caroline była tak szczęśliwa”. W kolejnym liście wspomniała, że obrusy zostały przechowywane obok sukni ślubnej jej córki.

Listy te ukazują relację wykraczającą daleko poza tkaniny i wnętrza. Kennedy i Tillettowie stali się częścią życia siebie nawzajem, dzieląc się wieściami rodzinnymi i ambicjami twórczymi. W jednym z listów Kennedy napisała: “Mam nadzieję również Cię zobaczyć - i żebyśmy wszyscy mieli dobre wieści dla siebie nawzajem. Dziękuję najszczerzej”.

n