Malibu: rezydencja, która widziała gwiazdy i królewskie romanse
W samym sercu Malibu, zaledwie kilka kroków od szumiącego Pacyfiku, stoi rezydencja, której ściany skrywają więcej historii niż niejeden filmowy scenariusz. To 9000-stopowy dom, będący świadkiem luksusowych przyjęć Julie Andrews, sekretnych spotkań Dodi al-Fayeda i księżniczki Diany – a wszystko to w otoczeniu kalifornijskiego słońca.
Dom, który porównano do „zanadu”
W 1972 roku Julie Andrews i jej mąż, Blake Edwards, zakochali się w tej włosko-stylizowanej willi, która zyskała miano „Zanadu” w artykule z Los Angeles Times z 1992 roku. Dom oferował wówczas sześć sypialni, kort tenisowy, basen i niezwykłe, szklane studio rzeźbiarskie, zaprojektowane przez samego Edwardsa. Towarzystwa gości bawili podczas eleganckich przyjęć, z których rozciągał się widok na 130 stóp linii brzegowej.
W 1992 roku rezydencja zmieniła właściciela – trafiła w ręce finansisty Edwarda Sacksa za około 8,5 miliona dolarów. Sacks postanowił gruntownie odnowić posiadłość, burząc główny dom i dom gościnny, ale zachowując kort tenisowy, basen i studio. Współpraca z Ronem Wilsonem, projektantem znającym gust Cher (dla której zaprojektował 19 domów!), zaowocowała nową, śródziemnomorską willą, emanującą ciepłem i wyrafinowaniem.

Idylla dla księżniczki i filmowca
To właśnie odnowiona rezydencja przyciągnęła uwagę Dodi al-Fayeda, egipskiego producenta filmowego, który w 1997 roku kupił ją w pełni umeblowaną za 7,3 miliona dolarów. Białe dziedzińce, klasyczne fontanny i atmosfera rajskiej wyspy idealnie odpowiadały jego gustowi – a przede wszystkim, oczarowały księżniczkę Dianę, z którą łączyła go burzliwy romans. Jak donosi Vanity Fair, to właśnie w tej willi Diana mogła poczuć się bezpiecznie i oderwać od oficjalnych obowiązków.
Zakup al-Fayeda nastąpił zaledwie miesiąc przed ich pierwszym publicznym pojawieniem się w Saint-Tropez, co wywołało falę spekulacji na temat możliwości przeprowadzki księżniczki do Kalifornii. Czy Diana rzeczywiście rozważała ucieczkę od królewskiego protokołu i rozpoczęcie nowego życia w Malibu? Odpowiedź pozostaje tajemnicą.

Od romansu do sportu
Tragiczna śmierć Dodi i Diany w sierpniu 1997 roku zakończyła ten rozdział historii rezydencji. Wkrótce potem nieruchomość trafiła na rynek za 10 milionów dolarów. Los chciał, że w 1998 roku nowym właścicielem został Stan Kroenke, amerykański miliarder, posiadacz m.in. klubu piłkarskiego Arsenal i drużyny Los Angeles Rams. Wraz ze swoją żoną, Ann Walton Kroenke, dziedziczką Walmart, Kroenke do dziś cieszy się posiadłością w Malibu.
Wśród imponującej kolekcji nieruchomości Kroenke, obejmującej ponad 60 milionów stóp kwadratowych, ta kalifornijska rezydencja wyróżnia się wyjątkowym bogactwem historii. Od Oscarowych aktorów po brytyjską rodzinę królewską – ściany tego domu widziały naprawdę wiele. Jak mawiają, gdyby te mury mogły mówić.