Dom hamptons z duszą fire island: projekt, który zachwyca

Peter B. Staples, znany przede wszystkim z projektowania poetyckich kolekcji oświetlenia, zaskoczył wszystkich, decydując się na pełne przeobrażenie zabytkowego domu w Hamptons. To nie tylko renowacja, to prawdziwe dzieło sztuki, w którym nowoczesność spotyka się z wiejskim urokiem, a elegancja z nonszalanckim stylem wyspiarskim.

Historia miłości do starego mieszkania

Wszystko zaczęło się od wakacyjnego spotkania. Staples, pełniąc rolę dyrektora kreatywnego w swoim nowojorskim studio projektowym Blue Green Works, został poproszony przez młode małżeństwo o opinię dotyczącą lokalizacji weekendowego domu. Wybór padł na Springs, spokojną enklawę w Hamptons, która, jak twierdzi Staples, „odczuwa się tu klimat plaży, bez nadmiernego zgiełku i przepychu”. Para zakupiła gablotowy, oszalowany Dom z XVIII wieku, który w latach 90. został niezdarnie powiększony. Początkowa fascynacja szybko jednak ustąpiła miejsca rozczarowaniu – wewnątrz czekała kuchnia z Ikei i łazienka z Home Depot.

„Było to zabawne, bo Dom był piękny od zewnątrz, z wspaniałą konstrukcją, ale podczas oględzin razem z właścicielami, byli oni w szoku,” wspomina Staples. – „Po dokładnym przyjrzeniu się okazało się, że kuchnia i łazienka nie odpowiadały ich wizji.”

Połączenie kontrastów: hamptons i fire island

Połączenie kontrastów: hamptons i fire island

Staples postanowił połączyć dwa odmienne style – wiejską elegancję Hamptons z nowoczesnym, nieco ekscentrycznym stylem Fire Island. „Chciałem znaleźć napięcie pomiędzy tymi elementami, zachowując świeżość i funkcjonalność,” wyjaśnia. Projekt miał odpowiadać na potrzeby młodej pary, która chciała domu idealnego do gościnnych przyjęć, a jednocześnie elastycznego i gotowego na zmiany.

Pierwszym krokiem były drobne modyfikacje układu – przesunięcie drzwi, dodanie wbudowanych ławek i półek. Następnie przystąpiono do radykalnej wymiany kuchni. Współpraca z Justinem Allenem z Shepard Co. zaowocowała kuchnią z wainskotem inspirowanym stylem klasycznym i wyspą z dębu z efektem palonego drewna. „Chciałem wprowadzić do wnętrza ciepło,” tłumaczy Staples. – „Największe powierzchnie w kuchni to blaty, dlatego postawiłem na materiał, który z biegiem czasu zyska na charakterze, nabierając patyny.”

Meble na zamówienie i vintage’owe skarby

Meble na zamówienie i vintage’owe skarby

Ze względu na opóźnienia w łańcuchu dostaw, Staples zaprojektował i wykonał wiele mebli samodzielnie, czerpiąc inspirację z twórczości Gerrit Rietvelda i Franco Albinego. Użył bogatych tkanin od C&C Milano, Dedar i Pierre Frey, nadając wnętrzom łatwej, hamptonowej elegancji. Jednocześnie, w poszukiwaniu unikatowych dodatków, przeszukał lokalne antykwariaty, takie jak John Salibello i Laurin Copen Antiques. W domu znalazły się m.in. XVIII-wieczna francuska szafa, stół koktajlowy Rogera Caprona i komoda z bambusa.

Ważną rolę odegrała sztuka, w tym przypadku głównie fotografie gejowskie, kolekcjonowane przez właścicieli. Staples stworzył neutralne tło, które podkreślił dziełami Wolfganga Tillmansa, Pacifico Silano i Tabboo!, a także zamówił specjalnie pracę u Juliana Caridiego. Każdy element, od sztućców po pościel, został starannie dobrany, co świadczy o dbałości o szczegóły.

Staples, choć nie uważa się za projektanta wnętrz, z pasją zajął się aranżacją domu. „Ostatnio byłem na sesji zdjęciowej i wszystko było tak, jak zostawiłem,” mówi z satysfakcją. – „To wspaniały komplement.” Projekt ten był dla niego okazją do poszerzenia wiedzy i eksperymentowania w pełni zrealizowanej przestrzeni. Czy w przyszłości czeka go więcej takich wyzwań? Czas pokaże.

n