Calder: amerykanin, którego francja uważa za własnego
Alexander Calder, rzeźbiarz, którego twórczość zrewolucjonizowała świat sztuki, w tym roku obchodzi setną rocznicę przybycia do Paryża i półwiecze śmierci. Jednak jego historia sukcesu zaczyna się właśnie w Paryżu, gdzie w 1926 roku, jako młody, ambitny malarz, uznał, że to właśnie tam musi się udać.
W kręgu awangardy paryskiej
Calder szybko zanurzył się w pulsującym życiu artystycznym stolicy Francji. Nawiązał przyjaźnie z Marcel'em Duchampem, Joanem Miró i Jeanem Arpem, a jego twórczość zaczęła kształtować się pod wpływem tego niezwykłego środowiska. Te relacje, a także otaczająca go energia, stały się fundamentem jego późniejszych, przełomowych dzieł.
Co ciekawe, Francuzi tak bardzo wchłonęli Caldera, że często piszą jego imię z zamianą liter: D-R-E zamiast D-E-R. To świadczy o głębokim poczuciu przynależności i uznania, jakim cieszył się artysta.
Kinetyczne dzieła, które ożywają
Calder od zawsze dążył do tego, by jego sztuka była dynamiczna i interaktywna. Mobilne rzeźby, z ich zawiesistymi, geometrycznymi formami, subtelnie poruszającymi się w powietrzu, to kwintesencja tego podejścia. Jak mówi Sandy Rower, wnuk artysty i dyrektor Calder Foundation: “One nigdy nie robią tego samego. Jeśli poświęcisz im więcej niż 10 sekund, odkryjesz coś zaskakującego.” To właśnie ta nieprzewidywalność i ciągła transformacja sprawiają, że dzieła Caldera pozostają tak aktualne.
Calder na całym świecie
Tegoroczne obchody to prawdziwe święto twórczości Caldera. W Paryżu, w Fondation Louis Vuitton, otwarta zostanie ogromna retrospektywa obejmująca wszystkie okresy jego twórczości. Dodatkowo, rzeźby Caldera zostaną zaprezentowane w malowniczych zamkach Doliny Loary, blisko domu i pracowni artysty w Saché, gdzie działa program rezydencyjny dla artystów. W Seattle, dzięki hojności Jon’a i Kim Shirley, Seattle Art Museum wzbogaciło się o imponującą kolekcję rzeźb Caldera, które zostaną zaprezentowane w towarzystwie dzieł Tary Donovan.
Marc Glimcher, prezes Pace Gallery, podkreśla: “Calder zmienił wszystko. To on zabrał sztukę ze ściany, z piedestału i zdefiniował ją na nowo w całkowicie nowoczesny sposób.